Administracja Trumpa wspiera prawa zwierząt

0
22

Administracja Trumpa, ku zaskoczeniu wielu, zaczęła wspierać prawa zwierząt pod wpływem strategicznego posunięcia konserwatywnych osobistości i nacisków społecznych. Zwrot ten oznacza znaczące odejście od tradycyjnego spojrzenia na prawa zwierząt jako sprawy lewicowej. Posunięcie to popierają grupy takie jak White Coat Waste Project, założone przez republikańskiego stratega Anthony’ego Bellottiego, które przedstawia badania na zwierzętach jako marnotrawstwo wydatków rządowych.

Kierowanie na niepotrzebne wydatki

Organizacja Bellottiego podczas pandemii strategicznie zaatakowała doktora Anthony’ego Fauciego, wykorzystując opinię publiczną do naświetlania kontrowersyjnych eksperymentów na zwierzętach. Grupa ujawniła granty na badania nad beagle i badania hormonalne na myszach, nazywając je niepotrzebnymi i dziwnymi. Podejście to spodobało się konserwatystom, którzy są sceptyczni wobec dużych programów rządowych, zwłaszcza tych obejmujących badania na zwierzętach.

Działania administracyjne

Za prezydenta Trumpa kilka agencji federalnych, w tym EPA, DOD i FDA, wdrożyło politykę ograniczającą badania na zwierzętach. Nawet Narodowy Instytut Zdrowia (NIH), główny fundator badań biomedycznych, podjął kroki mające na celu ograniczenie eksperymentów. Zmiana ta odzwierciedla rosnący sprzeciw opinii publicznej wobec testów na zwierzętach i postęp w alternatywnych metodach badawczych.

Korzystanie z sojuszy politycznych

Ruch zyskał także wsparcie ze strony głośnych ogłoszeń, w tym Lary Trump, która zaprosiła trzech ministrów do swojego programu w Fox News, aby ogłosili wieloagencyjną kampanię przeciwko hodowlom psów wolnych od okrucieństwa. Administracja niedawno zobowiązała się do „zakończenia walk psów”, sygnalizując szersze zaangażowanie na rzecz dobrostanu zwierząt.

Nieoczekiwana współpraca

Działania administracji są po części efektem rosnącej presji społecznej i potencjału w zakresie technologicznych alternatyw dla testów na zwierzętach. Co zaskakujące, długoletnie organizacje zajmujące się prawami zwierząt, takie jak PETA, potajemnie współpracowały z administracją, wykorzystując swoje dziesięciolecia powiązań międzypartyjnych.

Ten nieoczekiwany sojusz między konserwatywną polityką a prawami zwierząt pokazuje pragmatyczną zmianę w polityce, napędzaną zarówno ideologią, jak i opinią publiczną. Działania administracji Trumpa pokazują, że dobrostan zwierząt może przekraczać tradycyjne podziały polityczne, nawet w antyrządowym, promięsnym środowisku.