Fale mózgowe określają, w jaki sposób odróżniamy siebie od otaczającego nas świata

0
7

Naukowcy zidentyfikowali specyficzną aktywność mózgu powiązaną z naszym podstawowym poczuciem własności ciała – zdolnością do odróżniania „siebie” od wszystkiego, co nas otacza. Badanie przeprowadzone przez zespoły ze Szwecji i Francji wykazało, że fale alfa w korze ciemieniowej odgrywają kluczową rolę w tym procesie. To odkrycie może zmienić nasze rozumienie tego, jak mózg konstruuje rzeczywistość i potencjalnie wpłynąć na leczenie schorzeń, w których ten zmysł jest zniekształcony.

Iluzja gumowej dłoni odkrywa ograniczenia mózgu

W badaniu wykorzystano klasyczną „iluzję gumowej dłoni” – test psychologiczny, podczas którego uczestnicy wmawiają sobie, że sztuczna ręka jest częścią ich własnego ciała. Dotykając jednocześnie ukrytej prawdziwej dłoni i widocznej gumowej dłoni, naukowcy odkryli, że mózg z łatwością integruje obie funkcje, gdy bodźce zmysłowe są zsynchronizowane.

W eksperymentach wzięło udział 106 osób, których aktywność mózgu podczas iluzji monitorowano za pomocą elektroencefalografii (EEG). Wyniki konsekwentnie wykazały, że prędkość fali alfa w korze ciemieniowej – obszarze odpowiedzialnym za percepcję przestrzenną i mapowanie ciała – jest bezpośrednio skorelowana z tym, jak silnie uczestnicy identyfikowali się ze sztuczną ręką.

Szybsze fale, wyraźniejsze granice

Uczestnicy o wyższych częstotliwościach fal alfa częściej wykrywali nawet niewielkie opóźnienia pomiędzy dotknięciami prawdziwej i sztucznej dłoni, prawidłowo odrzucając iluzję. I odwrotnie, osoby z wolniejszymi falami alfa łatwiej dały się oszukać i pomyliły gumową rękę z własną, nawet jeśli czas nie pasował.

Aby potwierdzić, że fale te nie są po prostu produktem ubocznym iluzji, badacze wykorzystali następnie czaszkową przezczaszkową stymulację prądem przemiennym (tACS), aby sztucznie przyspieszyć lub spowolnić fale alfa uczestników. Manipulowanie tymi falami mózgowymi bezpośrednio wpłynęło na to, jak łatwo ludzie dali się oszukać sztucznemu ramieniu. Szybsze fale zwiększyły ich poczucie własności ciała, przez co byli bardziej krytyczni wobec niespójności. Wolniejsze fale zacierały granice między sobą a innymi.

Konsekwencje wykraczające poza postrzeganie

Badania te mają głębokie implikacje dla zrozumienia schorzeń neurologicznych, takich jak schizofrenia, w których poczucie siebie jest często fragmentaryczne. Zniekształcone mapowanie ciała może być kluczowym elementem tego zaburzenia, a zrozumienie mechanizmów neuronowych może ujawnić nowe możliwości leczenia.

Oprócz zastosowań klinicznych odkrycia te mają także implikacje praktyczne. Dzięki tej wiedzy można opracować bardziej realistyczne protezy i wciągające doświadczenia wirtualnej rzeczywistości. Naturalny proces mózgu polegający na integrowaniu sygnałów zmysłowych w spójne poczucie siebie jest teraz lepiej poznany.

„Nasze odkrycia pomagają wyjaśnić, w jaki sposób mózg rozwiązuje problem integracji sygnałów z organizmu w celu stworzenia spójnego poczucia siebie” – wyjaśnia neurobiolog Henrik Ehrsson.

Ostatecznie badanie podkreśla, że ​​granice między „tobą” a światem nie są stałe, ale raczej są aktywnie konstruowane przez mózg w oparciu o szybkość przetwarzania informacji zmysłowych.