Powrót na wolność zmniejsza niepokój u myszy laboratoryjnych, co stanowi wyzwanie dla standardowych testów

0
22

Naukowcy z Cornell University odkryli, że samo wystawienie myszy laboratoryjnych na działanie środowiska naturalnego może znacznie zmniejszyć lub nawet wyeliminować zachowania lękowe rozwijające się w kontrolowanych warunkach. Odkrycia te podają w wątpliwość ważność obecnych metod badania lęku i wskazują na głębszy związek między narażeniem środowiskowym a powstawaniem reakcji strachowych – zasada, która może dotyczyć ludzi.

Problem z laboratoryjnymi testami lękowymi

Tradycyjne badania nad lękiem opierają się w dużej mierze na testach takich jak Elevated Plus Maze (EPM). W EPM myszy wykazują przewidywalny wzór początkowej eksploracji otwartych, niechronionych obszarów, po czym następuje wycofywanie się do zamkniętych, bezpieczniejszych przestrzeni. Jest to interpretowane jako strach i jest to reakcja tak zakorzeniona, że ​​nawet leki przeciwlękowe mają trudności z jej stłumieniem. Nowe badanie sugeruje, że problemem może nie być wrodzony strach, ale brak kontekstu środowiskowego.

Eksperymentuj, aby powrócić do dzikiej przyrody

Zespół przez tydzień wypuścił 44 myszy laboratoryjne na dużą wybieg na zewnątrz. Myszom pozwolono kopać, wspinać się i doświadczać naturalnych bodźców. Po powrocie do EPM wyniki były uderzające: myszy badały teraz w równym stopniu zarówno otwarte, jak i zamknięte ramiona labiryntu, jakby napotykały labirynt po raz pierwszy. Miało to miejsce niezależnie od tego, czy myszy od urodzenia były hodowane w warunkach laboratoryjnych, czy też w późniejszym życiu zostały wypuszczone na zewnątrz.

Dlaczego to ma znaczenie: kalibracja dotykowa

Neurobiolog Michael Sheehan wyjaśnia, że lęk może być powiązany z ograniczoną „biblioteką doświadczeń”. Wąskie, kontrolowane środowisko, takie jak laboratorium, może powodować wzmożone reakcje strachu w konfrontacji z czymś nieznanym. W przeciwieństwie do tego, ekspozycja na zróżnicowane i nieprzewidywalne środowisko naturalne wydaje się „kalibrować” reakcje lękowe, czyniąc nowe doświadczenia mniej groźnymi.

„Jeśli codziennie doświadczasz wielu różnych rzeczy, możesz lepiej ocenić, czy coś jest przerażające, czy nie… Ale jeśli miałeś tylko pięć doświadczeń, a potem stanąłeś przed szóstym doświadczeniem, które bardzo różni się od wszystkiego, co robiłeś wcześniej, wywoła to niepokój.”

Nowe podejście do testów laboratoryjnych i ludzkiego lęku

Odkrycia te sugerują, że to, co postrzegamy jako lęk u myszy laboratoryjnych, może być raczej artefaktem ich ograniczonego środowiska niż podstawową właściwością biologiczną. Badanie podważa możliwość, że obecne badania nad lękiem mierzą deprywację środowiskową, a nie wrodzony strach. Podobne zasady mogą mieć zastosowanie do ludzkiego lęku, sugerując, że różnorodne, a nawet umiarkowanie ryzykowne doświadczenia mogą odgrywać rolę w ograniczaniu nadmiernych reakcji na nowe bodźce.

Zespół bada obecnie, w jaki sposób te odkrycia wpływają na nasze rozumienie rozwoju lęku zarówno u zwierząt, jak i u ludzi, podważając założenie, że lęk ma podłoże czysto biologiczne. Wyniki podkreślają znaczenie wzbogacania środowiska nie tylko dla dobrostanu zwierząt, ale także dla dokładniejszych badań naukowych.