Rozpoczęcie „Maratonu” Bungie: wyszukane dowcipy w prawdziwym świecie

0
17

Bungie, studio odpowiedzialne za Halo i Destiny, uczciło premierę swojej nowej strzelanki science-fiction, Marathon, stosując zaskakująco skuteczny chwyt marketingowy. Firma nawiązała współpracę z twórcą z Nowego Jorku Michaelem Krivitską, aby zorganizować w Los Angeles fałszywe demo technologii, które naprawdę zszokowało niczego niepodejrzewających gości.

Przygotowanie: przekonująca iluzja

Żart polegał na zademonstrowaniu „Muszli” – robotycznych ciał zaprojektowanych do przenoszenia ludzkiej świadomości, wprowadzonych w reboocie Maratonu. Uczestnikom wmówiono, że przypadkowo wystrzelili z potężnej broni, wybijając dziurę w ścianie. Aktorzy grający wrogów z Maratonu, cyborgi Vandal i Recon, jeszcze bardziej zwiększyli czynnik zaskoczenia.

Ta sztuczka działa, ponieważ granica między rzeczywistością a fikcją coraz bardziej się zaciera. Niedawny rozwój firm takich jak Tesla, które promują zaawansowaną robotykę, sprawia, że ​​takie demonstracje są bardziej prawdopodobne niż kiedykolwiek. Ludzie stają się mniej podatni na niemożliwe, co sprawia, że ​​przekonująca fałszywka staje się jeszcze potężniejsza.

Jak to działało: precyzyjne wyczucie czasu i prawdziwe reakcje

Zespół Krivitsky’ego zsynchronizował animowaną armatę ręczną z nagranym wcześniej efektem eksplozji ściany. Kiedy gość podniósł rekwizyt, wydawało się, że wybuchł, powodując realistyczną eksplozję. Według Krivitsky’ego kluczem było zapewnienie autentycznych reakcji:

„Nasza misja była prosta: zaskoczyć niczego niepodejrzewających gości, wmawiając im, że przypadkowo aktywowali potężną broń z przyszłości. Zdalnie uruchomiliśmy animowane funkcje ręcznego działka Wandala, zsynchronizowane z efektem eksplozji ściany. Ta idealna sekwencja wydarzeń doprowadziła użytkownika do przekonania, że trzymał broń rzeczywiście wystrzelił, wybijając dużą dziurę w ścianie.”

Twórcy Bungie, w tym główny programista Maratonu Joe Ziegler, obserwowali ten dowcip ze sterowni i wyraźnie cieszyli się z panującego chaosu na własnej skórze.

Etyka oszustwa: autentyczność ponad dramatyzacją

Krivicka podkreśla, że żaden z uczestników nie był aktorem udającym szok. Uchwycone reakcje były całkowicie autentyczne. Obecnych było tylko trzech aktorów, którzy poprawiali atmosferę w showroomie i reagowali na eksplozję przed opuszczeniem sali. Takie podejście jest zamierzone, ponieważ Krivicka udoskonala tego typu żarty z ukrytą kamerą od 2013 roku, koncentrując się na prawdziwej psychologii grupowej.

Żart pokazuje trend we współczesnym marketingu: zacieranie się granic pomiędzy demonstracją produktu a wciągającym doświadczeniem. Premiera Maratonu przypomina, że ​​czasami najskuteczniejszym sposobem wywołania emocji jest wywołanie szoku, jakie daje dobrze wykonana iluzja.