Jądro Ziemi zmieniło zdanie

0
16

Pod ziemią, głęboko w głębinach, dzieje się coś dziwnego.

Pod Oceanem Spokojnym płynne jądro zewnętrzne Ziemi zrobiło coś, czego prawie wcześniej nie widziano. Przestał przesuwać się na zachód. zawrócił i zaczął płynąć na wschód.

To nie wydarzyło się w zeszłym tygodniu. Do zdarzenia doszło w 2010 roku. Naukowcy odkryli je obserwując pole magnetyczne Ziemi z satelitów. A oni wciąż wzruszają ramionami, próbując zrozumieć przyczynę tego zjawiska.

„Odwrócenie przepływów na dużą skalę pod Oceanem Spokojnym rodzi nowe pytania dotyczące zachowania głębokiego wnętrza Ziemi”.

  • Frederik Dahl Madsen, Uniwersytet w Edynburgu

Musimy dotrzeć do sedna tego. Czy to błąd? Krótkoterminowa anomalia? A może to nowa normalność?

To jest ważne.

Nie dlatego, że chcemy szukać odpowiedzi, ale dlatego, że procesy zachodzące w rdzeniu decydują o tym, czy będziemy mieli atmosferę, w której będzie można oddychać. To szalejące oceaniczne morze żelaza tworzy geodynamo. Silnik. Zamienia energię kinetyczną w tarczę magnetyczną, która chroni nas przed wiatrem słonecznym, zapobiegając wywiewaniu przez niego atmosfery. Bez tego bylibyśmy niczym innym jak martwymi kamieniami.

Ten silnik jest niezwykle trudny do zrozumienia. Nie możemy wysłać sond do centrum planety. Jest za gorąco. Zbyt wysokie ciśnienie.

Dlatego badamy pole magnetyczne. To jak analizowanie odcisków palców na rękawicy, aby zrozumieć budowę dłoni.

Przez dziesięciolecia konsensus był jasny. Zewnętrzne jądro przemieszcza się na zachód. Kropka.

Potem przyszedł rok 2011. Pojawiły się oznaki przepływu wschodniego. Dziwne, ale niewielkie.

Teraz, analizując dane z 27 lat, od 1998 do 2025 r., Madsen i jego zespół ułożyli puzzle.

Zewnętrzny rdzeń zwykle działa na zasadzie mimośrodowego żyroskopu planetarnego (cyrkulacji). To stabilna, masywna rotacja.

Do 2010 roku pod Oceanem Spokojnym.

Przed tym rokiem? Słaby przepływ zachodni.

Po 2012 roku? Silny przepływ wschodni.

W 2020 r. zjawisko to nasilało się nadal, a obecnie może ustępować.

To nie był lokalny wstrząs. Dotyczyło to około 5% powierzchni zewnętrznego rdzenia. Znaczący obszar.

I nie przypominał pasiastej struktury Jowisza. Wyglądało to jak fala. To było tak, jakby ciekłe żelazo zdecydowało się zmienić zdanie. Nagle.

To było nieoczekiwane.

Naukowcy uważali, że globalny przepływ jest stabilny. Stabilność oznacza nudę. A skuda jest przydatny ze względu na przewidywalność.

Dane te sugerują, że rdzeń jest „kapryśny”. Dynamicznie. Nieprzewidywalny na dużą skalę.

Dlaczego?

Nie wiemy. Dokładnie.

Ale rok 2010 był rokiem dziwnym dla całej planety.

Długość naszych dni uległa zmianie. Zwykle dzieje się to co 5,8 roku w wyniku interakcji z jądrem, ale cykl zostaje zakłócony. Pozostał zepsuty do 2014 roku.

Fale sejsmiczne również opowiedziały swoją historię. Wewnętrzny rdzeń zmienił swoje zachowanie.

Następnie w 2017 r. satelity wykryły szarpnięcia geomagnetyczne. Nagłe zakłócenia w polu magnetycznym.

Te szarpnięcia mogą być ze sobą powiązane. Konsekwencje decyzji podjętej w 2010 roku.

Czy warto pakować walizki?

Nie. Żaden z nich nie jest scenariuszem końca świata. To jest fizyka, a nie science-fiction.

Ale zrozumienie tych głębokich powiązań jest przydatne. Jeśli geodynamo ponownie się przesunie, może to wpłynąć na naszą tarczę ochronną. Lepiej poznać „temperament” silnika, niż się zdziwić, gdy zacznie pukać.

„Jądro Ziemi może być znacznie bardziej zmienne i złożone niż wcześniej sądzono”.

  • Elisabetta Ioffridda, projekt satelitarny ESA Swarm

Dane wciąż napływają. Satelity kontynuują obserwacje. Rdzeń nadal się porusza.

Gdzie pójdzie dalej? Nie wiadomo jeszcze.