Wiatr znad Atlantyku zawsze brzmiał jak złamane serce w Capeside w stanie Massachusetts. Dokładnie taka atmosfera panowała od 1998 do 2003 roku. Wioska Dawsona nie była tylko dramatem dla nastolatków. To był kulturowy aparat kapsułowy, który determinował pierwsze miłości i najgłębsze kompleksy całego pokolenia.
Pamiętasz scenerię. Pipidówka. Wielkie marzenia. W głównej obsadzie znaleźli się mieszanka znanych archetypów i świeżych twarzy, które miały zdominować Hollywood na długie lata.
James Van Der Beek wciela się w Dawsona Leary’ego, początkującego reżysera, którego życiu towarzyszy głos pełen pretensjonalnej pretensjonalności. Potem był Joey Potter (Katie Holmes). Była najlepszą przyjaciółką Dawsona. Została jego kochanką. W ich związku powoli narastało napięcie, które przez pięć sezonów trzymało widzów w napięciu.
Ale prawdziwa chemia pochodzi od Josha Jacksona. Grał Pacey’ego Wittera. Pacey był czarującym, nieudacznikiem. Miał złote serce i żartobliwe podejście. Głównym motorem fabuły serialu było obserwowanie, jak rozwija się trójkąt miłosny z Dawsonem i Joeyem.
Michelle Williams wystąpiła w roli Jen Lindley, nowojorskiej przeszczepionej osoby, która nie pasowała do miejscowej publiczności. Jej obecność całkowicie zmieniła dynamikę relacji. Dodała warstwę wyrafinowania i dramatyzmu, której brakowało oryginalnemu trio.
Nie można mówić o tym serialu, nie wspominając o braciach McPhee. Andie McPhee (Meredith Monroe) zmagała się z chorobą afektywną dwubiegunową. Jej fabuła była nowatorska jak na tamte czasy. Jej brat, Jack McPhee (Kerr Smith), szukał siebie w kwestiach orientacji seksualnej. To nie były tylko urządzenia fabularne. To były ludzkie historie.
Busey Phillips dołączył do projektu później, grając Audrey Liddell, współlokatorkę Joey’a ze studiów. Wniosła do serialu nową falę przyjaźni i rywalizacji.
Trójkąt miłosny pomiędzy Dawsonem, Paceyem i Joeyem nie był tylko romantyczny. Był ideologiczny. Dawson uosabiał kontrolę. Pacey uosabiał chaos. Joey został złapany w środku.
Dlaczego to miało znaczenie? Bo serial pokazał, że dorastanie nigdy nie jest schludne i uporządkowane. Może to być chaotyczne i mylące.
„Wszyscy po prostu próbujemy dowiedzieć się, kim jesteśmy”.
Serial wyemitowany w The WB. Konkurowała z Felicity i Buffy the Vampire Slayer. Ale on miał coś innego. Literacka dusza.
Millenialsi dorastali oglądając ten program. Na ekranie zobaczyli swoje pierwsze pocałunki. Przeżywali pierwsze rozstania.
Od ostatniego odcinka minęły lata. Aktorzy kontynuowali karierę. Ktoś stał się gwiazdą, ktoś opuścił wielki film. Ale pytania pozostają.
Kogo wybrał Joey? Dlaczego Pacey odszedł? Czy Andy odnalazł spokój?
Odpowiedzi wciąż gdzieś tam są. W powtórkach. We wspomnieniach. Małe miasteczka zawsze wydają się trochę bardziej niezawodne, gdy patrzy się na nie z daleka.
Oglądasz to teraz i widzisz wady. Niezręczne dialogi. Przestarzała moda. Ale ty też widzisz prawdę.
Dorastanie jest trudne. Przyjaźń jest krucha. Miłość jest skomplikowana.
Capeside pozostaje.






















