Przekształcanie zmieszanych odpadów plastikowych w paliwo wodorowe: nowa metoda

0
15

Plastikowe śmieci są wszędzie. Używamy go, wyrzucamy i udajemy, że znika. Ale to nieprawda.

Pojedyncza butelka może przetrwać w strumieniu odpadów przez stulecia. Plastikowe torby zaplątują się na wysypiskach śmieci. Części samochodowe rdzewieją obok polipropylenu. Problemem są nie tylko wolumeny, ale także sortowanie. Nowoczesne systemy recyklingu wymagają segregacji tworzyw sztucznych według rodzaju: tu PET, tam polietylen. Jest to kosztowne, pracochłonne i zasadniczo nieskuteczne. Tylko 9% tworzyw sztucznych jest poddawanych recyklingowi. Gdzie idzie reszta? 79% trafia na wysypiska śmieci, a 12% jest spalane, uwalniając dwutlenek węgla bezpośrednio do atmosfery.

Co by było, gdyby sortowanie nie było konieczne?

Jak alkaliczna obróbka cieplna przekształca posortowany plastik w wodór

Naukowcy z Samueli School of Engineering na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles (UCLA) i Ewha Womans University w Korei Południowej zaproponowali inne podejście. Nie chcą segregować śmieci. Proponują, aby je ostrożnie spalić.

Proces zwany alkaliczną obróbką termiczną (ATT) przekształca zmieszane odpady z tworzyw sztucznych w wodór o wysokiej czystości. Nie wymaga sortowania. Brak masowej emisji dwutlenku węgla. Technologia działa w temperaturach o 300–400°C niższych niż w przypadku tradycyjnego zgazowania parowego.

Zespół przetworzył mieszaninę trzech popularnych rodzajów tworzyw sztucznych:
* Politereftalan etylenu (PET)
* Polietylen (PE)
* Polipropylen (PP)

Wszystkie trzy gatunki umieszczono w jednym reaktorze. Czystość powstałego wodoru przekraczała 90%.

„Rozwiązujemy jednocześnie dwa palące problemy globalne.”

A-Hyung „Alyssa” Park, współautorka badania i dziekan szkoły Samueli na UCLA, wyraziła się krystalicznie jasno. Odpady z tworzyw sztucznych piętrzą się. Świat potrzebuje czystego wodoru, aby dokonać dekarbonizacji. Ta metoda rozwiązuje oba problemy.

Dlaczego tradycyjny recykling zawodzi w przypadku mieszanych tworzyw sztucznych

Większość metod produkcji wodoru w niskiej temperaturze ma słabe punkty. Fotoreformacja słoneczna? Działa tylko z PET. Konwersja elektrochemiczna? Również głównie z PET. Obie metody ignorują polietylen i polipropylen, które stanowią ogromną część wyrzucanego plastiku.

Zgazowanie w wysokiej temperaturze umożliwia przetwarzanie mieszanych tworzyw sztucznych. Ale ten proces jest brudny. Emituje znaczne ilości CO₂. Wymaga wysokich temperatur. To przestarzała technologia.

AT jest inny. Park i Woo Jae Kim z Ewha Womans University pierwotnie opracowali metodę wykorzystującą biomasę, taką jak wodorosty, ale następnie zaadaptowali ją do zastosowania z tworzywami sztucznymi.

PET łatwo rozkłada się pod wpływem ATT, wytwarzając dużo wodoru. A co z PE i PPP? Nie tak bardzo. Ich struktury są uparte – po prostu stabilne wiązania węgiel-wodór. Wodorotlenek sodu, kluczowy odczynnik, nie jest w stanie ich „złapać”.

Dlatego zespół dodał obróbkę wstępną: utlenianie termiczne.

Krótko podgrzewają plastik w powietrzu. Wprowadza to grupy funkcyjne zawierające tlen. Tworzy to chemiczne „uchwyty”, których może chwycić wodorotlenek sodu. Nagle uparte tworzywa sztuczne stają się reaktywne.

Gdzie trafia węgiel?

Jest to najważniejsza część ze względów klimatycznych.

Kiedy plastik ulega degradacji, uwalniany jest węgiel. Podczas zgazowania węgiel ten przekształca się w CO₂. Przedostaje się do atmosfery.

W ATT jest przechwytywany przez wodorotlenek sodu. Węgiel zamienia się w stały węglan sodu. Ponad 75% pierwotnego węgla w tworzywie sztucznym pozostaje w postaci stabilnego węglanu lub ciekłej pozostałości. Mniej niż 13% przechodzi do fazy gazowej.

Bezpośrednia emisja dwutlenku węgla? Nieistotny.

Prosty etap redukcji może przekształcić ten węglan sodu w węglan wapnia. Jest to minerał stosowany w gałęziach przemysłu o dużym stopniu zanieczyszczania środowiska. Sekwestrujesz węgiel na zawsze. Nie tylko recykling. I przechowujemy to.

Czy jest to teraz opłacalne komercyjnie?

Artykuł jest jasny. Wyniki opublikowano w Proceedings of the National Academy of Sciences (Letters of the US National Academy of Sciences). Nauka pracuje w laboratorium.

Ale skala komercyjna to inna sprawa.

Woo Jae Kim postrzega to jako potencjalną technologię nowej generacji. Wspiera gospodarkę wodorową. Wspiera gospodarkę o obiegu zamkniętym. Zmniejsza koszty sortowania. Upraszcza to proces.

Zespół musi jednak poprawić swoje występy. Muszą udowodnić wykonalność ekonomiczną. Czy może to działać z zyskiem? Czy poradzi sobie z milionami ton śmieci?

Jeszcze nie wiemy.

Fundusze pochodziły od Koreańskiej Narodowej Fundacji Badawczej. Datą referencyjną jest lipiec 2026 r. Technologie przyszłości dla rzeczywistych problemów.

Czy zastąpi składowiska? Może. Czy zastąpi to elektrownie gazowe? Prawdopodobnie.

Do tego czasu nadal wyrzucamy rzeczy.