Długa cisza

0
12

Astronauci Artemis II są dalej od domu niż ktokolwiek inny.

Albo przynajmniej do tej pory.

Ziemia kurczy się w ich lustrze, ale połączenie z Houston pozostaje stabilne. Spokój. Jak smycz. I nagle się rozłącza.

Poza Księżycem. 23:47 czasu londyńskiego. Poniedziałkowy wieczór.

Sam satelita blokuje sygnały. Fale radiowe znikają. Komunikacja laserowa zanika. Zostały już tylko cztery osoby. Czterdzieści minut pustki.

Cisza uderza mocno.

Victor Glover chce, aby świat to poczuł. Nie tylko patrzyłem. „Kiedy będziemy za księżycem” – powiedział nam – „módlmy się. Prześlijmy dobre intencje”. Chce, aby cała planeta była zsynchronizowana z kapsułą. Żeby każdemu zależało na ich powrocie.

Wrócą. Najprawdopodobniej.

Widzieliśmy to już wcześniej. Pięćdziesiąt lat temu. Era Apolla. Michaela Collinsa. Najbardziej samotny człowiek na Ziemi.

Podczas gdy Armstrong i Aldrin wyszli na powierzchnię, Collins pozostał w module dowodzenia. Sam. Pochłaniała go niewidoczna strona Księżyca. Czterdzieści osiem minut ciemności. W swojej książce Bringers of Fire nazwał ten stan „prawdziwie samotnym”. Odizolowany od samego życia. Nie było jednak strachu. Tylko spokój.

Przerwa w ciągłym napływie instrukcji z Houston. Przyjemne wakacje? Może.

Ale na Ziemi odczucia są zupełnie inne.

W Goonhilly w Kornwalii ogromna antena paraboliczna skierowana jest w górę. Celujemy w Oriona i przesyłamy dane do domu. Za stronę techniczną odpowiada Matt Cosby. Przyznaje: dłonie mu będą mokre.

„Po raz pierwszy śledzimy statek z ludźmi na pokładzie”. To prawda. ” Denerwuję się, kiedy wychodzi po towarzysza. Podekscytuję się, kiedy wychodzi zza niego. ” Najważniejsze to wiedzieć, że żyją.

To rozłączenie nie będzie trwać wiecznie. Czy nadzieje są wieczne? Nie. To kwestia logistyki.

NASA buduje bazy. Agenci poszerzają możliwości. Nie możesz żyć po ciemnej stronie, jeśli kanały komunikacji są martwe. „Potrzebujesz całkowitej komunikacji” – mówi Cosby – „24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nawet tam, na odległość”.

Badania nie czekają. Niewidoczna strona Księżyca również kryje w sobie tajemnice.

Czy mamy technologię?

Może wkrótce. A może nie.

Zegar tyka. Pozostało czterdzieści minut ciszy.

„Wykorzystajmy tę szansę”.